Nasze wakacje

Jak co roku chociaż kilka dni spędzamy na Mazurach. W te wakacje wyjątkowo udała nam się pogoda. Można było siedzieć nad wodą lub w wodzie przez cały dzień. Oprócz budowania zamków na plaży (Daniel i Karolina), czytania książek (Gosia), pływania (Gosia, Daniel i Karolina) spędziliśmy czas inaczej niż do tej pory. Inaczej, ponieważ Karolina dorosła już do innych ciekawych aktywności wakacyjnych. Byliśmy na spływie Krutynią (dwugodzinną trasą) oraz na przejażdżce koniem w pobliskiej stadninie. Oczywiście co to za mazurskie wakacje bez grzybów i jagód :) Uraczyła nas nimi babcia :)














8 komentarzy:

  1. uwielbiam taki sielski, wakacyjny klimat z przyklejonym do twarzy uśmiechem od rana do wieczora ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteście mistrzami zagospodarowania czasu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, że to ja mam takie zapędy - chociaż w tym roku udało się też porobić nic :)

      Usuń
  3. Ach, zazdroszczę Wam tych Mazur! ;) Ale przyznam, że mam taką samą radość obserwując jak inaczej spędzamy czas z coraz starszym Ignacym, w porównaniu to poprzedniego roku. Dotyczy to każdej pory roku. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra! A od kiedy Karolinka nosi okularki? Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie! :))) Ale Ty wiesz...! (grozi palcem! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. cudnie...rozmarzyłam się :) nasze wakacje też na mazurach (jak w zasadzie każde :D )

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny