Czas, start!

Zaczęło się - spineczki, gumeczki i frotki do włosów. Dziś dwa kucyki, jutro trzy, pojutrze warkoczyki, a w czwartek rozpuszczone włosy. Dziś ubiorę sukienkę, jutro spodnie, a pojutrze spódniczkę z tiulu, o! Czy to już sygnał, że nasz maluszek robi się coraz bardziej samodzielny?



3 komentarze:

  1. wow, tak dawnie mnie nie bylo, ze przegapilam kiedy z bobska wyrosla Ci piekna panienka :) fajnie tak poprzebierac spodniczki i zaplatac warkoczyki, bo z moim chlopcem to nie bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. spineczki, gumeczki - to nas mija, ale spróbuj matka kupić synowi koszulkę czy spodenki sama, jak się nie spodobają, to nie założy i basta, zaczęły się nam więc zakupy z Młodym ... ech!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, mnie jeszcze nie dane tego doświadczać i nie wiem czy będzie dane... Ale to musi być trochę słitaśne ;)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny