Znowu góry

Byliśy w górach - tym razem naszym celem byłą Wielka Rycerzowa w Beskidzie Żywieckim. Karolina zwowu większośc trasy pokonała na własnych nogach - prawie 6 km pod górę! :) Zdjęć niestety brak. Wzięłam ze sobą wszytsko poza aparatem fotograficznym. Poniżej, żeby post nie był smutny i bezzdjęciowy, ujęcie z ogródka sprzed paru dni :)


2 komentarze:

  1. Zazdroszczę gór ;)
    kolorowe-usta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami żałuję, że nie mieszkamy jeszcze bliżej, ale taka odległość to nic ;)

      Usuń

Tekst alternatywny