Znowu góry

Byliśy w górach - tym razem naszym celem byłą Wielka Rycerzowa w Beskidzie Żywieckim. Karolina zwowu większośc trasy pokonała na własnych nogach - prawie 6 km pod górę! :) Zdjęć niestety brak. Wzięłam ze sobą wszytsko poza aparatem fotograficznym. Poniżej, żeby post nie był smutny i bezzdjęciowy, ujęcie z ogródka sprzed paru dni :)


Na Nikiszu

W kwietniu przyjechali do nas państwo M. Od tego czasu wiele się działo, właściwie w każdy weekend gdzieś jechaliśmym, dlatego z opóźnieniem wrzucam kilka zdjęć z tego miłego czasu. Jednego dnia odwiedziłyśmy z ciocią Olgą Nikiszowiec (dzielnica Katowic z zabytkową zabudową z cegły klinkierowej, tzw. familokami).


Góry!

Chociaż w tym roku byliśmy już kilkakrotnie w górach, do tej pory nie udawało nam się wyjść w dłuuuugą, całodzienną trasę.



Dziadkowie



Ukwiecone krosno

Majówkę spędzamy u moich rodziców na wsi. Przez pierwsze dwa dni było bardzo gwarno i wesoło, ponieważ był tutaj także mój brat z rodziną. Ponieważ Matylda (kuzynka) jest w takim samym wieku, co Karolina, bez problemu udaje mi się dziewczyny zająć zabawami w ogródku.

Tekst alternatywny