Chwile razem

Mało nas tutaj, ale dużo się dzieje. Ostatnio udało mi się wyjechać z Karoliną na tydzień do moich rodziców - nie muszę mówić, że było cudnie, prawda? :) 

Dobrze było odpocząć (mimo pracy wieczorami), pobyć razem, spędzać czas w ogrodzie i spotykać się z dobrymi duszami (Magda, dzięki!). Takich spontanicznych wyjazdów będzie teraz mnie, ale... być będą, bo muszą, no!

PS na zdjęciach Karolina w płaszczyku i sukience... zrobionych przez moją mamę. Szał, nie?

Hop, hop!

Żyjemy, ale co to za życie, gdy nie ma czasu na blogowanie? Żart! Mamy się dobrze i wolny czas - a jest go obecnie bardzo niewiele - wolimy spędzać razem niż przed komputerem. Od kwietnia szykują się spore zmiany w naszym życiu, więc marzec jest miesiącem zamykania dotychczasowych projektów, porządków, ustalania priorytetów.


Tekst alternatywny