Rozwojowa nie...

Karolina z dnia na dzień mówi coraz więcej i coraz dokładniej. Wsłuchuję się w jej wywody oratorskie - staram się wychwycić każde jej pytanie, aby w porę zareagować i odpowiadać. Od dawna towarzyszą nam jej zdania - najpierw dwu-, potem trzywyrazowe, a teraz zdarza się, że nawet dłuższe.



Kilka dni temu rozmawiamy i Karolina nagle zamiast jak zazwyczaj powiedzieć "Babusia idzie", mówi "Ba-ba-ba-busia idzie". Potem "Ba-baje oglądać" czy "M-m-m-mamusiu!". Hmm. Usiadłam, podumałam i doszłam do wniosku, że to musi być kwestia rozwojowa, bowiem wcześniej te same zdania wypowiadała prawidłowo.

Klik i znalazłam odpowiedź - rozwojowa niepłynność (inaczej - jąkanie rozwojowe). Recepta jest prosta - zostawić, nie zwracać uwagi, bawić się mówieniem i ćwiczyć język (o tak, jak niżej!) ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tekst alternatywny