Kolejny...

Stan uzębienia na dziś: cztery jedynki, cztery dwójki i... jedna czwórka. Kolejny ząb wykluł się jak zwykle po kilku dniach okraszonych jedynie nieco gorszym snem (przebudzaniem się), mniejszym apetytem (a raczej apetytem w normie, ale niemożnością jedzenia) i dwudniowym katarem. 



Oto Karola pierwszego dnia po pojawieniu się czwórki - w spokoju i z radością zajada szarlotkę od cioci Oli. Niech dziewczyna ma coś z życia po tych przejściach ;)




7 komentarzy:

  1. Zęby... dają w kość przez całe życie!

    OdpowiedzUsuń
  2. My na razie oczekujemy na pierwszy ząbek córki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe , a jak ślicznie maluszek uśmiecha się :)
    A ząbki rzeczywiście dają po palic , moja Córeczka też ciężko znosi ...
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba źle się wyraziłam - chodziło mi o to, że na szczęście nie ma u nas większych perypetii związanych z ząbkowaniem i kolejne ząbki są dla nas zaskoczeniem ;)

      Usuń
  4. Cudna, cudna! Czy już pytałam ile dokładnie ma Karola? Bo znów nie wiem! U nas pierwszy ząb pojawił się w 11 -tym m-cu, a potem wyskakiwały wszystkie jednocześnie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tydzień będzie miała dokładnie 1,5 roku (wiek korygowany to 16 miesięcy) ;)

      Usuń
  5. Piękny uśmiech. My zaczynamy ząbkową przygodę z dwoma dolnymi jedynkami na horyzoncie :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny