Z dziadkiem

Pogoda w ostatni dzień naszego pobytu na wsi zdecydowanie się polepszyła, pozwalając nam na pluskanie się w baseniku, bieganie boso po sadzie, zrywanie warzyw w ogrodzie, jeżdżenie taczką (Karolina, a nie mama) itp.  Sobota zdecydowanie należała do udanych, tym bardziej że przyjechał dziadek... 







15 komentarzy:

  1. Fajny dziadek to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamooo! Powaliło mnie pierwsze zdjęcie:D
    Tak patrzę, oglądam, podziwiam te Wasze fotorelacje i aż mi się chce JESZCZE bardziej do dziadków Jula jechać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że pierwsze ma w sobie szczyptę magii ;)

      Usuń
  3. Karolinka z marchewką :D Piękne zdjęcie!
    Dziadek to gwarancja super zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolina urodzona modelka. Piękna!

    PS. Klimatycznie u Was, aż chciałoby się tam być!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała ogrodniczka. Zdjęcie z marchewką genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też dziadek GÓRĄ :) http://swiatamelki.blogspot.com Piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpieszę, aby wyjaśnić - u nas nikt nie jest górą ;) wszyscy na równi, tylko dziadka Karolinka widuje najmniej.

      Usuń
  7. też zauroczona jestem tą marchewką! Przepiękna jest!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza fota wyśmienita! Pozostałe tez niczego sobie :)
    A dziedek - wiadomo - poważna instytucja! :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny