(Po)urlopowo


Trochę nas tu nie było. A gdzie się włóczyliśmy? To tu, to tam, odwiedzając przy okazji dwie blogowe bratnie dusze (i ich rodziny). Celem głównym były Krzyże na Mazurach. Miejsce znane Danielowi od dziecka, a mi odkąd znam Daniela, czyli już 11 lat.



Zastanawialiśmy się, jak to będzie na wakacjach z Karoliną. Baliśmy się, że nie odpoczniemy, że będzie stale coś się działo, że nasze stałe punkty wakacyjne (tj. włóczenie się po wsi, picie piwa na pomoście lub pod sklepem pani Marysi, chodzenie bez celu po lesie...) nie będą miały szansy na realizację. Przyjęliśmy przed wyjazdem, że jesteśmy na to gotowi i zobaczymy, co los nam przyniesie.





Krótko powiem - było cudownie! Poza czasem w trójkę, ciekawymi spotkaniami, wycieczkami do miejsc, w których bez dziecka byśmy się nie pokazali, udało nam się też "odetchnąć" nieco i poczuć się jak nastolatki. Wielka w tym zasługa prababci Karoliny, która po zmroku (tj. uśpieniu Karoliny) zabierała nianię elektroniczną i dawała nam wychodne ;)





Co dał nam poza odpoczynkiem ten wyjazd? Poukładanie w głowie planu pracy, budowy, życia na kolejne miesiące. A najważniejsze - scalił nas ten wyjazd, dał zapewnienie, że jest dobrze, pokazał, że w trójkę zawsze damy radę.





PS O naszych blogowych znajomych i naszych spotkaniach napiszę w osobnym poście.
PS2 Dziś kilka zdjęć, bo będzie o czym pisać przez tydzień ;)
























13 komentarzy:

  1. Uwielbiam Mazury, nie jeden rejs żeglarski tam zaliczyłam;) Super, że wypoczęliście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie taki wywczas z dzieckiem straszny jak się wydaje :)
    Miesiąc temu bylismy w górach, obawialismy się tego jak to bedzie z dzieckiem, a okazało się, że było cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytałam wczoraj kolegę, ojca czwórki dzieci, jak jest na wakacjach z całą gromadą - powiedział, że bez różnicy, czy z jednym z czwórką, a z czwórką nawet lepiej, bo starsze zabawiają młodsze ;)

      Usuń
  3. Wakacjusze! :) Pamiętam to zastanawianie się, jak to teraz będzie, na pierwszym dłuższym urlopie 2+1. Było inaczej, było świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacjusze - dobrze, że nie utracjusze (choć trochę też:P). Wakacje były zupełnie inne, ale... jakieś pełniejsze niż dotychczas.

      Usuń
  4. Piękne wakacje ;) My chyba w tym roku nigdzie nie pojedziemy, za dużo rzeczy przy domu do zrobienia, ale w przyszłym roku na pewno gdzieś wybędziemy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas miało być podobnie, ale ostatecznie zostaliśmy "zmuszeni" i pojechaliśmy zawieźć babcię ;) Nieważne gdzie, ważne z kim - trzymając się tej zasady, na pewno będziecie mieli świetne wakacje w domu :)

      Usuń
  5. Też baliśmy się tego pierwszego wyjazdu z Alą. Mała miała wtedy pół roczku i jechaliśmy przez całą Polskę na tydzień w góry - było wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pięknie, zazdroszczę!
    nam się marzą Mazury, może za rok? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Aaaa Sylwia - wiesz z kim ja się widziałam? Z Klaudyną (Migdałowa + Tulanki) oraz Gosią (Margot od Zochy). Rozmawiałyśmy o Tobie :P

      Usuń

Tekst alternatywny