Olsztyn

Wstyd się przyznać, ale w Olsztynie byliśmy pierwszy raz. O tym, że miasto jest piękne (przynajmniej jego stara część) słyszeliśmy wielokrotnie. To, co zobaczyliśmy, nie zawiodło naszych oczekiwań. Naszym zdaniem - i po krótkiej wizycie - Olsztyn można podsumować kilkoma słowami: młodość, inicjatywa, kultura, mniam-mniam...


Co nas zagnało aż do Olsztyna? Blog. Właściwie pisząca bloga Klaudyna i jej rodzina KLIK oraz ich Tulanki KLIK. Swoje blogi znamy i obserwujemy właściwie od początku - jeszcze będąc w ciąży, okazało się, że mamy taki sam termin porodu :) Ostatecznie Karola była na świecie nieco wcześniej niż Tymo. Tak zrodziła się nasza blogowa zażyłość.




Gdy zapytałam Klaudynę, czy możemy ich odwiedzić przy okazji naszego urlopu na Mazurach, nie wahała się ani sekundy: "Jasne, przyjeżdżajcie!". I tak od słowa do słowa, od dnia do dnia przyszła pora na spotkanie (i to nie byle jakie, bo... z noclegiem u gospodarzy). DZIĘKUJEMY całej rodzinie K. za piękny czas spędzony razem!




 A tu małe poranne czułości - Tymek z Karoliną i  Klaudyna z Tymkiem ;)




13 komentarzy:

  1. To jest fajne w blogowaniu, możliwość poznania pokrewnych dusz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! A nie jakieś tam rajstopkowe wojny ;) A tak na serio - strachu było sporo przed spotkaniem, ale zupełnie bezzasadnie :)

      Usuń
  2. Jakie ładne zdjęcia ,a miasto -ładne :)

    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Byliście na Kortowie? :) Studiowałam tam 5 lat i Olsztyn wspominam z sentymentem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne zdjecia, sliczni wy ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Olsztynie ze 3 razy przelotem i nie jestem w stanie przypomnieć sobie czegokolwiek ciekawego związanego z tym miejscem. Zapewne dlatego, że byłam małolatą i zwiedzanie raczej nie zaprzątało mi głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam rodzinę w Olsztynie, ale jeszcze go nie zwiedzałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie słowa piękne i piękne zdjęcia mojego rodzinnego miasta to miód na moje serce. Szkoda tylko, że się nie spotkaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy tam nie byłam :(
    Blogowanie daje cudowne możliwości :) Znajomości są najlepsze! Nawet te wirtualne :) w sumie od nich się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój Olsztyn :) A świat taki mały!

    OdpowiedzUsuń
  10. Już pisałam tu komentarz i nie ma. Ostatnio często to mi się zdarza, muszę pogrzebać w ustawieniach. A pisałam wcześniej, że w Olsztynie byłam raz. To był studencki wypad i mam ogromny sentyment do tego miasta!

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny