Spacerologia stosowana


Udało się! Znienacka (bynajmniej dla mnie, bo nie oglądam telewizji) poprawiła się pogoda. Dzień był już spisany na straty - ze względu na aurę - mimo to postanowiłyśmy w cztery kobiety  (ja, mama, Karolina i Nora - suczka) wybrać się na spacer polami.

Nie uszłyśmy daleko, gdy zza chmur wydobyły się promienie słońca. I to jakie promienie! Ach, och - wędrówka przez pola udana, cóż tu dużo pisać, popatrzcie (i wybaczcie liczbę zdjęć) ;)














11 komentarzy:

  1. Widzę, że super spacerek się udał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Możesz częściej dodawać tyle zdjęć! Super, że spacerek udany ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne krajobrazy! Zazdroszczę Wam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne krajobrazy! Zazdroszczę Wam

    OdpowiedzUsuń
  5. U Nas podobne klimaty, uwielbiam te pola i widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak fajnie;)
    Podoba się Karolinie pozycja noszenia na plecach? My jeszcze nosimy się z przodu.
    Ciekawa jestem czy Toto zaakaceptuje później zmianę:)

    Dużo Słońca życzymy.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się, że będzie marudzić, ale od jakiegoś czasu nosiłam ją na plecach w domu... podczas odkurzania :) Na spacerze bardzo jej się podoba, bo wszystko widzi - zadowolona śpiewa i tańczy ;)

      Usuń
  7. Brakuje mi takich krajobrazów. Polska jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądacie, no i te maki :) U nas też ostatnio takie właśnie spacerki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny spacer! Cudownie wyglądacie, no i te maki :D Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny