Okruchy


Bo życie składa się z okruchów codzienności. Czasami trzeba się natrudzić, aby z nich złożyć coś wartościowego, a czasami wystarczy łapać, co niesie los.

PS zdjęcia jeszcze od dziadków, ale my już wpadłyśmy w domowy kierat ;)







13 komentarzy:

  1. Jejku jak cudnie u dziadków, uwielbiam takie klimaty, sielsko anielsko, o ta kiełbaska mniammmm - zazdrościmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny klimat tam u dziadków! Bardzo swojsko i przyjemnie. A jak Karola się do dziadka dobiera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuć rodzinną atmosferę, aż ciepło się robi na sercu. Milusio...

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę - już widzę skąd pomysł u Was na szafkę pod zlewem :) Trafiłam tu po Twoim ostatnim poście na Milnovej (tak czułam, że się dzidzia skroiła skoro zniknęłaś). Trafiłam i wsiąkłam. Przeczytałam od deski do deski. Może znajdziesz 5 min żeby opisać bliżej jak to z tym macierzyńskim i powrotami do pracy, bo po wielogodzinnym czytaniu załapałam tylko post o tym, "że szukasz info" i "że wróciłaś". Bardzo byś mi pomogła, bo ja wciąż po omacku. I z każdej strony płyną sprzeczne informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł na szafkę moi rodzice skubnęli ode mnie :P Co do macierzyńskiego itp. opiszę, tylko się obrobię z pracą. Oluuuuuu... gratuluję! :) Już na świecie, czy nadal w brzuchu?

      Usuń
  5. Taki klimat lubię :) Cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie mieć takich fajnych dziadków :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety gratulacje są przedwczesne - tylko w planach...Projekt bobas czas - start: czerwiec. To dłuuuga historia...Pytam o przepisy, bo wprawdzie czytałam kodeks, ale z "z pierwszej ręki" jakoś łatwiej to policzyć. Niezbyt prosta sprawa z moją "robotą" (bo tak to teraz mogę nazwać) komplikuje sprawę samych planów dosyć mocno.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super fotki, tak sielsko i spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć Gosiu,
    dziękuję Ci za odwiedziny:) Wasz blog obserwuję od wielu miesięcy, nie sądziłam, że i mnie się przydarzy przedwczesny poród i co za tym idzie opieka nad wcześniaczkiem. Dlatego teraz jeszcze raz przewertuję Twojego bloga pod kątem naszej przygody z Ignasiem:)
    A co do okruchów; "...Życie, życie nasze składa się z krótkich momentów, Cudownych chwil czy przykrych incydentów, Niczego nie przegapię, wszystkie je łapię..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi też bardzo podoba się cegła w domu, do tego drewno. Uwielbiam! Mamy w planie zrobić sobie łazienkę w czerwonej cegle kiedyś...Ładnie.
    Fajny klimat u Twoich rodziców... i ten stos starych książek:)
    pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny