Co u Karoli?

W związku z wkroczeniem w drugi rok życia naszej małej, postanowiłam rozprawić się z zabawkami dla niemowląt, za małymi ubrankami, kocykami dla noworodków, butelkami, sprzętami, których nie użyjemy. Było wielkie sprzątanie! A Karolina? Ze stoickim spokojem pomagała wyciągać zabawki z każdego pudła - i tego, które zostaje, i tego, które przygotowane jest do wyniesienia ;)  



Z nowości - mamy krzesełko idealne dla rocznego dziecka (jest dwustronne - dla malucha i nieco większego dziecka). Kupiłam je z drugiej ręki na targu staroci. Wymaga odmalowania, choć takie obdarte też ma swój urok. Karolinka, gdy je widzi, natychmiast wyciąga ręce, aby ją posadzić. Dumnie siedzi z nogami opartymi na ziemi i bawi się w najlepsze - idealnie jako stolik sprawdził się stojak do zabaw.

W ogóle, ta nasza mała ostatnio (od początku tygodnia) pokazuje dokładnie czego chce. A chce:

- jeść z naszych talerzy, choć na swoim na to samo
- huśtać się na huśtawce w domu,
- jeździć na rowerku (mamy taki dla malucha) i bujać się na koniu bujanym - najlepiej synchronicznie, a skoro się nie da, to po dwie minuty na każdym (po co mi fitness? ;)
- kąpać się z butelką żelu do kąpieli (sic!)
- spać na brzuchu (od wczoraj - szok, bo nigdy nie chciała, a teraz sama się tak układa)

To tyle "chciejst", które powtarzają się każdego dnia. Zaczynamy dostrzegać, że to maleństwo, które wygląda jak 7-miesięczny niemowlak, to dziewczynka ze swoim rytmem, potrzebami. Trudno przestawić się jest szczególnie Danielowi, który widzi ją zdecydowanie mniej w ciągu dnia i nie zawsze wie, że mała coś już potrafi. Ja sama łapię się na tym, że muszę podczytywać, co dziecko w jej wieku "może/powinno" umieć, czym się zajmuje i jak wspomóc jego rozwój, bo... to kruszyna jest.



8 komentarzy:

  1. Jaka fajna :)
    i wszystkiego dobrego !

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, dzieciaki nam rosną, musimy się z tym oswoić... (ooo nieeeee!) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. OO! u nas przy kąpieli plywać muszą wszystkie butelki z płynami do kąpieli i szamponami! Bez tego nie ma zabawy :)
    Dzieci rosną tak szybko :) Też muszę zabrać się za porządki w zabawkach

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiki tez spi na brzuchu z pupa u gory inaczej nie zasnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I umiałaś podjąć decyzję co odkładacie na "kiedyś"?:O Podziwiam...zawsze mam z tym problem...:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna Ona jest! Też muszę się zabrać za ogarnianie wszystkiego z czego Maks już wyrósł... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyna zdolniach i idzie jak burza z rozwojem;) I pokazuje swój charakter...

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny