W oczekiwaniu...

Dzisiejszy poranek. Karolina, czekając na śniadanie, rozgościła się w kuchni. Co ciekawe (i warte odnotowania) pierwszy raz oczekiwanie nie było równoznaczne z poganianiem matki/ojca - "E e e!". Dziś było inaczej, o tak...








22 komentarze:

  1. te jej minki i uśmieszki są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Slicznosci rozesmiane! Sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie da się nie usmiechnąć patrzac na te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziutko! Jakie śliczne wdzianko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś była w nastroju do pozowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest ZAWSZE w nastroju do pozowania - serio! ;)

      Usuń
  6. Właśnie! Karola to na wszystkich zdjęciach taka uśmiechnięta jest! Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Słodzinka! :) do schrupania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Karola - wiadomo, najsłodszy uśmiech blogosfery :)
    PS odnotowałam (dopiero?) zmiany na blogu - super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na pewno najsłodszy :P A zmiany na blogu to nowość ;)

      Usuń
    2. no tak :) wiadomo, że moja wersja najsłodszego ma blond loki i przychodzi z nami spać codziennie w nocy, ale mimo braku spokrewnienia Karola potrafi także obcym osłodzić paskudne poranki, nawet tylko zerkając z monitora ;)

      Usuń

Tekst alternatywny