Nastraja nas

Karolinka ma jedno po mamie - słońce nastraja ją optymistycznie. Mogłaby cały dzień szaleć, gadać, śpiewać. Tak dobrego dnia nie było od czasu choroby. A dodatkowo, dziś spędziłyśmy przemiło poranek z kolegą Karolki (Krisem) ze szpitala (no i jego mamą - hej, Aga!).  No i tak mnie ten poranek i słońce nastroiły, że zrealizowałam jedno z postanowień noworocznych i zadzwoniłam do dawno niesłyszanej osoby. Dobry dzień!






13 komentarzy:

  1. Królewna Śmieszka :) Śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna! Ma rozbrajający uśmiech:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka łobuzerska minka na ostatnim zdjęciu :D Chyba na każdego słonko działa pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jak ona pięknie marszczy nosek!!! pięknie!


    PS. Przeniosłam się na Bloggera - dumnam:D Wierzę, że mnie nie zgubisz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgubię, o nie :) Ostatnio trochę zagoniona jestem (np. teraz piszę z pracy :P), ale czytam Was :)

      Usuń
  5. Czarowna ta Karolina, oj czarowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę jak najwięcej takich dobrych dni :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny