Am...mniam...mniam!


Nasza mała je już prawie wszystko. Z zasady nie dajemy jej cukru i soli oraz jedzenia i napojów zawierających te składniki. Oczywiście, bez przesady, gdy jesteśmy poza domem, Karoli oberwie się tym, co akurat jest na miejscu. 

Z owoców i warzyw - je wszystko, co dostanie. Najbardziej smakują jej: cebula gotowana, ogórki kiszone + kapusta kiszona oraz jabłka gotowane, truskawki, śliwki.

Jakże pomocna w żywieniu tego szkraba jest zamrażarka. Niestety, nasze zapasy od babci i dziadka się kończą. Trzeba będzie polegać na kupionych mrożonkach.

Za radą pediatry wprowadziliśmy już cytrusy, nabiał i białko jajka kurzego. Przymierzam się, aby spróbowała jedzenia z dodatkiem kakao oraz orzechów - ale to jeszcze chwilkę.





Co zjada na śniadanie, drugie śniadanie, kolację?

- wszelakie kasze i płatki na wodzie (bez dodatków sztucznego mleka): ryżową, kukurydzianą, owsiankę, jaglaną, jęczmienną z dodatkiem owoców (świeżych i gotowanych), warzyw (np. marchewki), z mielonymi migdałami, słonecznikiem, suszonymi śliwkami i morelami itp.

- nabiał - np. jogurt lub twaróg z owocami lub warzywami

- jajecznicę na parze, jajko ugotowane + wafle ryżowe/zbożowe lub chleb z masłem, awokado itp.

- naleśniki z tym, co mamy i co może jeść

- wiele, wiele, wiele innych


Co na obiad?

- przede wszystkim gotowane na parze warzywa + ryż lub kasza

- sosy warzywne z mięsem (królik, kura wiejska), rybą i makaronem

- gęste zupki warzywne takie, jak my lub dedykowane wyłącznie jej, gdy jemy coś ciężkostrawnego

- naleśniki, kluski, kopytka... z jakąś "omastą" ;)

- wiele, wiele, wiele innych


Co pije?

- wodę niegazowaną, źródlaną

- herbatę owocową rozcieńczoną (lub owoce leśne - herbata niearomatyzowana i bez słodzików)

- soki przecierowe (nie za bardzo przepada, ale trochę wypija)


Ostatnie hity hitów

- twarożek z pomarańczą

- zupka z pora, kalafiora, pietruszki, selera z ryżem, masłem, pieprzem cytrynowym i gałką muszkatołową

- pierogi i kluski śląskie

- tagliatelle z sosem pomidorowym z oregano, bazylią i czosnkiem

- owsianka z truskawkami



23 komentarze:

  1. No to ładnie :) może zamieścisz kilka przepisów? A to na tacy Karoli to ogórek? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O! O ogórku nie pomyślałam żeby dać mojej na spróbowane :)
    U nas sama świeża pomarańcz jest hitem ostatnich dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Oby ciągle miała taki apetyt.
    Ja na Twoim miejscu bm jeszcze długo poczekała z kakao i orzechami. Pierwszy raz Zuza kakao zjadła koło roczku, niestety nie skończyło się to dobrze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego odkładam, ale z drugiej strony, w Belgii podają już po ósmym miesiącu... Boję się i jeszcze poczekamy. Co się Zuzi stało?

      Usuń
  4. Na załączonym zdjęciu ewidentnie Karola Lubi Wybór. :D Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Boska Jest! Oby apetyt dopisywał dalej :)
    Nasz Bartek uwielbia ogórki w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas mandarynka na topie. A dania masz fajne w jadłospisie, muszę ściągnąć co niektóre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Radość w oczach Karoliny urzeka ;) Przypomniały mi się nasze początki, ale ten czas pędzi...

    OdpowiedzUsuń
  8. o mamo, to by daleko w tyle jesteśmy:(
    Mina Karoliny mówi, że smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo!
    I zmotywowałyście nas ostro do próbowania nowych smaków! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Że cebula jej smakuje to jestem w szoku :) widać, że szczęśliwe dziecko :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. super, że Karolka taka niewybredna! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrowa i bogata dieta, bardzo fajnie, że nie idziecie na łatwiznę w tych sprawach, to inwestycja na całe życie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Karolcia je BLW :)? Bogatą ma diete musze swojej córeczce (11 mies) urozmaicac bo wielu "cudów" nie jadała a może bo jak na razie nic ją nie uczula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, BLW od 6. miesiąca życia. Nie jestem jednak fanatykiem i mała dostaje czasami również zupy (gęste) i kasze (gęste) łyżeczką - chyba że wykaże chęć jedzenia palcami, co też jej się zdarza.

      Usuń
  14. Twarożek z pomarańczą. Muszę zapamiętać! Super zdjęcie. Słodziak z Karoliny. Cukierasek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pyszności! :) smacznego Karolciu
    zróżnicowana dieta to podstawa, sama bym jej coś uszczknęła z jadłospisu. mamy szlaban na gluten i białko kurze, bo były sensacje :(
    jakie fajne nowe szaty blogowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sensie podjadałabym K. z talerza;)

      Usuń
    2. Szaty blogowe to dzieło wczorajszej nocy :P

      Usuń
  16. Zazdroszcze bo Mój to niejadek. Niewiele je a kaszki nie ruszy

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny