Druga strona

Bo Karolinka to nie tylko piski, ściski, uśmiechy rzucane na prawo i lewo. Jest też spokojna i... melancholijna, o ile tak małe dzieci można opisywać tym słowem. Nasz mały cud!


18 komentarzy:

  1. jest jeszcze trzecia strona naszych maluszków, ale o tym lepiej nie wspominać:)) piękne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzecią też posiada, ale w najmniejszym odsetku ;)

      Usuń
  2. O tak, zdjęcie wyjątkowe. Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie :) miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcie. Karolinka myślicielka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej jak ja bym chciała, żeby moja Zuza miała raz na jakiś czas taki melancholijny dzień, coby matka odpoczęła :)
    Piękna Karola!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj jak ja lubie jak dzieci me takie spokojne... a tak niewiele tych chwil...a ja je tak bardzo lubie...;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany, ona jest po prostu przepiękna... Naprawdę cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  8. To dziecko jest chore ,ze nie ma wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złośliwość czy brak podstawowej wiedzy?

      Usuń
  9. Tylko zazwyczaj ta chwila zadumy trwa naprawdę chwilę i zaraz aniołek roznosi pół domu. Ehhh mój się czasem wycisza nad książką i wtedy mogę go poprzytulać i nacałować bo tak to tylko w locie muszę go łapać tak mi śmiga:)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny