Co u nas?

Gorączka minęła - uff - po prawie czterech dniach. Malutka zaczyna mieć więcej siły i ochoty do zabawy. Nadal musi zdecydowanie więcej spać i pić, ale jest nieźle. Przygotowania do świąt w tym roku odłożone na dalszy plan - na szczęście gościmy się u rodziców (jednych i drugich). Prezenty czekają na zapakowanie choinka na jej kupno i ubranie, odświętne stroje na wyprasowanie i... można zacząć świętować. Pierwsze nasze święta razem (tj, drugie - ale pierwsze Karoli po tej stronie brzucha ;P).

PS poniżej Karoleczka na dzień zanim zaczęła chorować.


6 komentarzy:

  1. Jak dobrze, ze Malutka czuje sie juz lepiej. Chorobom mowimy stanowcze nie - akysz!!

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, że już po gorączkach. U nas ostatnio było to samo, ehh.
    Wspaniałych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że już po gorączce :) Teraz już tylko lepiej będzie. Spokojnych i pogodnych świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że po gorączce! Teraz tylko święta w glowie (bynajmniej mi) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. i oby goraczka odeszla w zapomnienie na stale akysz :)

      Usuń

Tekst alternatywny