Mniam!


Karola codziennie zjada warzywa i owoce (z naciskiem na te pierwsze). Większość smakołyków mamy z ogródka od babci i dziadka uprawianego z dala od cywilizacji (resztę kupuję w warzywniaku koło domu). Za nami już:

- marchew
- ziemniak
- dynia
- burak
- pietruszka korzeniowa
- fasolka szparagowa
- pomidor
- kalafior
- jabłko
- gruszka
- śliwka
- brzoskwinia
- maliny
- winogrona
- mango

 Jeśli chodzi o inne produkty:

- ryż
- makaron
- białe pieczywo (minimalnie)



Muszę zacząć podawać kaszę mannę (ekspozycja na gluten - wiem, wiem). Może być zwykła kasza manna ze sklepu czy jakieś specjalne "babykaszkomanny"? Zależy mi, aby nie było w tym cukru, ulepszaczy i soli.



26 komentarzy:

  1. :) Dopiero co 15 minut temu tworzyłam listę zakupów i wpisałam kaszę manną :) też wprowadzamy. Ja kupię zwykłą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poza tym zazdroszczę ogródka warzywnego... My się nadal "słoiczkujemy" - nie ufam warzywniakowi przy bloku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja u wszystkich 3-ch Podopiecznych używałam zwykłej kaszy manny. I żadnemu z maluchów nic się nie działo :)
    Uważam, że taka lepsza niż te wszystkie gotowce. Ja robiłam najpierw z mlekiem mamy, potem do zupki, a potem do owocków w postaci deserku.Obecna Podopieczna ma prawie 15mcy i chętnie zjada z owocami porcyjkę kaszy manny.
    Pozdrawiam,
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponująca lista:) Ja dodawałam zwykłej kaszy manny. bez niczego:)

    Ooooo i Karolinka już siedzi:) Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nestle Zdrowy Brzuszek- z glutenem, bez cukru, bezmleczna, w przygotowaniu szybsza niż manna, której osobiście nie cierpię gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ku ścisłości- bo ja leniwa jestem i każda zaoszczędzona minuta jest dla mnie bezcenna oraz brzydzę się kożucha i grudek w mannie (taka nerwica) :D

      Aaaaa bym zapomniała przed końcem października wracamy do Tychów, musimy się spotkać :)

      Usuń
    2. Spotkanie - o ja cie! Chcę, chcę, chcę :) A z lenistwa kupiłam zwykłą kaszę właśnie, bo innej nie było :P

      Usuń
  6. kasza manna ze sklepu ;)
    a jak Karola pięknie siedzi!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwykła manna-3 minuty i gotowa.
    Gocha! jestem pod wielkim wrażeniem! Jak Ty to zrobiłaś??? Zocha krztusi się najmniejszym okruszkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza się krztusi, jak za duży kawałek weźmie, ale po chwili odkrztusza, wypluwa i memla dalej ;) Początek był straszny, teraz radzi sobie coraz lepiej :)

      Usuń
    2. super !!! my też próbujemy

      Usuń
  8. Zwykła kasza manna :), że tak powtórzę za innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasza manna...:)Moja Lenusia,mimo że już ma 5 latek nadal chętnie ją zajada:)
    Nominuję Twojego bloga w Liebster Blog Award. Zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, ale już dużo je Karola :)
    my dajemy zwykłą kaszę mannę i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj pytalam pediatre o gluten (bardzo dobrego. tak mi sie wydaje). Powierdział, że zna najnowsze badania dotyczace podawania glutenu miedzy 5 a 6 miesiacem zycia.... i uważa, że nie należy przesadzać. Mozna, ale nie trzeba koniecznie dawać!!! To twoja decyzja.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam kaszę manną błyskawiczną, ale jest bez żadnych ulepszaczy, cukru itp. chodzi tylko o to, że wystarczy ją gotować dwie minuty:) zazdroszczę takiego domowego "warzywniaka" :) a jeszcze mam pytanie w jakiej formie podajesz winogrona?
    ps. ale Ona pięknie "wcina" jedzonko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps2 ta kasza błyskawiczna, to nie żadna z tych gotowych kaszek, tak dla jasności - to zwykła kasza manna w formie dla dzieci:)

      Usuń
    2. Winogrono przecinam na pół, wyciągam pestki i jak się udaje, ściągam skórkę - zostaje sam miąższ (można ponoć ze skórką dawać, ale... jakoś mi się to nie widzi). Dzięki za inf. o kaszce :)

      Usuń
    3. dzięki, no właśnie mi też się ze skórką nie widzi...a jeszcze co do kaszki, to upewniłam się i w składzie jest tylko pszenna kasza manna, czyli nic sztucznego, a naprawdę szybko się robi, a dla dzieci powyżej 6 roku nie trzeba jej nawet gotować:) M. kupił to w sklepiku osiedlowym i jest z firmy Polskie Młyny:)

      Usuń
  13. Nie ma to jak owoce i warzywka z ogródku :)
    Zapraszam do siebie http://zosiulinkowo.blogspot.com/
    Oczywiście obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze 3 miesiące i sama będę wprowadzać nowości do menu. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award! :)
    Zapraszam: http://kasiamazosie.blogspot.com/2013/10/nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wcinamy - smacznego :)
    kasza manna najzwyklejsza najlepsza, ja mam tez tak na w razie bobovity kaszkę manną, nie zawiera cukru, ale ma mm, a to tez mi nie pasuje.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny