Babski comber


13,5 lat - około tyle wynosiła średnia wieku podczas naszego ostatniego babskiego spotkania. Co ciekawe, było nas sześć babeczek ;) Dla ścisłości dodam, że trzy pełnoletnie (i to już jakiś czas :P), dwie świeżo urodzone (wliczam Karolinę) i jedna... w brzuchu mamy (lada dzień z nami).

W naszej paczce szczęśliwie złożyło się tak, że większość z nas doczekała się w tym roku kalendarzowym potomstwa. Wczoraj spotkałyśmy się w dość okrojonym gronie, ale mam nadzieję, że - gdy reszta: wyzdrowieje, wróci do miasta - spotkamy się jak za dawnych lat ;)

Nie przedłużając, fotorelacja dzięki uprzejmości Gosi (gospodyni), która pstrykała i wypstrykała zdjęcia mam z dziećmi.

Udział brały:
- Ewa i Nina (3 miesiące)
- Gosia i Marysia (w brzuchu)
- ja i Karolina (7 miesięcy)








I bonus (dzięki Gosia!) - zwróćcie uwagę, jak sprawnie 
Karola przekłada wafla ryżowego (bez soli ;P) z ręki do ręki.

PS1 Czy uwierzycie, że Gosia (ciężarna) lada moment może urodzić? Termin tuż-tuż.

PS2 jak sobie przeglądam ten post, to aż mi głupio, że tyyyle zdjęć ze mną. 
No cóż - przyjmuję, że odbijam sobie za wszystkie publikowane posty beze mnie ;)

9 komentarzy:

  1. uroczo! :) ciesz się, że masz zdjęcia z Karolcią! :))) ja z Tymim prawie żadnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie miałam do tej pory, ale marudziłam ostatnio na blogu i chyba Gosia przeczytała :P Pomarudź trochę, ktoś się zlituje :D

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia, i buziak od mamy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super :)
    PS. Jak robisz te ruchome zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  4. cud, miód i orzeszki:) piękne zdjęcia! Gocha, oczywiście wiesz, że piękna z Ciebie kobieta????!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale uroczo, super sa takie spotkania :) Brzuszek przepiękny no i maleństwa przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny