8!


Karolina ma osiem miesięcy urodzeniowych. Przez ostatni miesiąc nabyła mnóstwo nowych umiejętności. Opowie Nam o nich w pierwszej osobie ;):

- celowo łapię coraz lepiej, wręcz świetnie. Im większy gabaryty, tym większa chęć odniesienia własnoręcznie (np. obudowa komputera stacjonarnego stojącego na biurku, karton mleka, bochenek chleba (udaje się)
- wsadzam do buzi całą pięść i obie stopy na raz
- bawię się dwoma zabawkami jednocześnie
- nie pozwalam sobie odebrać zabawki lub czegoś co trzymam w ręce
- śpiewam, gdy inni śpiewają
- budzę się wyspana ok. 6 30 - po godzinie zabaw z mamą, tatą, babcią etc. idę znowu spać
- bawi mnie strasznie "idzie rak nieborak"
- śmieję na głos, gdy coś lub ktoś mnie rozbawi (szczególnie babcia T. i mama)
- zaczynam obroty z pleców na brzuch (wreszcie sama wykazuję chęć)
- interesują mnie twarde książeczki
- odrkryłam, do czego służą moje nogi - chciałabym stać (ale mama nie pozwala), kopię zabawki, mamę itp.
- rozumiem zasadę działania grzechotki - wymachuję nią z całych sił, aby usłyszeć dźwięk
- podnoszę i rzucam przedmioty leżące na stole, blacie krzesełka do karmienia, podane mi do ręki, gdy siedzę u kogoś na kolanach
- fascynuje mnie i śmieszy (po etapie strachu) moje odbicie w lustrze
- bardzo chciałabym już poruszać się w pozycji na brzuchu (udaje mi się czasami pełzać)
- przytuliłabym wszystkie psy i koty (on mnie mniej)
- stałam się rozrabiarą - wszystkiego muszę dotknąć, zagaduję i upominam się o uwagę, piszczę, krzyczę, noszona na rękach wyrywam się w kierunku,  w którym chciałabym iść
- myję ręce pod kranem (!) - gdy ktoś mnie trzyma - wiem, że jest mydło, woda i ręcznik - lubię to!
- w kąpieli baaaardzo chlapię i po każdym kopnięciu czekam na reakcję "widowni"
- gdy mama trzyma mnie na swoich kolanach, potrafię odwrócić się tak, aby wylądować obok cycusia ;)
- rzucanie rzeczy i jedzenia na podłogę jest taaaakie zabawne ;)
- wstydzę się nowych osób (lub kogoś długo niewidzianego)
- wiem kto to mama, tata, babcia, dziadek, pies, kot, no i Karolina - zapytana o miejsce pobyt
u któregoś z wymienionych, wskazuję wzrokiem.
- rozumiem kiedy mama mówi - spacer, kąpiel, cycuś, idziemy do babci, szukamy kotka itp.


11 komentarzy:

  1. pięknie się Karolinko rozwijasz!:) Tyle umiejętności, a mycie rączek pod kranem imponujące, bo mój prawie roczniaczek Beniaminek bardzo się tego boi:)
    pozdrawiam,
    mama silesia, wcześniej benkowo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ach, co ten nieborak w sobie ma, że dzieciaki tak rozbawia? :)
    buziak Karolinko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasz synek póki co ma tylko 4 miesiące ,czekam z niecierpliwością na kolejne jego umiejętności. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie pięknie się rozwijasz Karolka :)
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się rozwija, ogromny powód do radości dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy to zleciało ;) Wszystkiego dobrego !

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie posty - nastawiają mnie pozytywnie - że jeszcze trochę i będzie i u nas wyższy level, A Karolcia w szalonym tempie gna!

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny