Mniam!


Ostatni tydzień wygląda tak:



Karolina codziennie zasiada z nami do obiadu (inne posiłki spożywamy spokojnie, gdy śpi :P). Na razie krzesełko czeka cierpliwie za drzwiami na moment, gdy mała będzie stabilna w siadzie. W zamian trzymamy ją na kolanach, pilnując, aby przyjmowała prawidłową pozycję. 

Codziennie dostaje coś z naszych talerzy, a po konsumpcji (tak, tak - skubaniutka pięknie żuje i połyka) popija posiłek wodą z krzywego kubola ;) Świadków mamy na to, że wyrywa się do jedzenia z taką siłą, że trzeba naprawdę uważać, aby nie uderzyła głową w stół, albo nie zjadła obrusa ;) Początki naprawdę zadowalające - zobaczymy, jak będzie później.

16 komentarzy:

  1. Lada moment i będzie jadła to samo, co Wy! :)
    P.S. Doszła przesyłka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszła, doszła - dziękujemy! Od piątku nic innego nie skupia na sobie tyle Karolinowej uwagi ;)

      Usuń
  2. Jeju, jak ja Wam zazdroszczę...Karolinka, tak trzymaj!
    Nasz niejadek robi wszystko, żeby tylko zwiać od posiłku. A przez chwilę było tak pięknie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - przez chwilę, dlatego nie wiem, jak będzie dalej.

      Usuń
  3. To super :)
    Moj na poczatku nie chcial jesc. od dwoch miesiecy coraz lepiej. Je coraz wiecej. Ale woli nasze niz gotowane dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic tylko się cieszyć, że chętnie próbuje nowego jedzonka!
    Rozumiem, że korzystacie z DoidyCup? Naszzej Zuzi nie podpasowało :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiki ostatnio jest grymaśna przy posiłkach, ale jak tata zaczyna jeśc obiad to smakuje jej wszystko z jego talerza:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Mojemu Doidy Cup nie podeszło, bo zanim go dostał to umiał już pić ze zwykłego kubka ;)Pozdrawiamy i życzymy dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oczami wyobraźni widzę Karolę jedzącą z Wami schaboszczaka :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha no rośnie wam smakosz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie jak chce próbować, oby przygoda z jedzeniem była pyszna i trwała bez zakłóceń:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczynka ma wilczy apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, ze nie macie niejadka, patrzec jak dziecko chce jeść to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Silna dziewczyna :) Jeszcze moment, a będzie wam gotować obiadki ;)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny