Ech!

A nawet bezdech.

Właśnie kilka minut temu zawył alarm monitora oddechu. Wcześniej uruchomił się tylko dwa razy (przez pół roku). Mała zapomniała wziąć oddech - dopiero zapalone światło i dotknięcie ramienia przywróciły ją do stanu przytomności. Nam trochę więcej czasu zajmie dojście do siebie.

Dokładnie dziś Justyna pytała mnie, jak długo będziemy używać tego sprzętu. Powiedziałam, że co najmniej do roku, bo takie jest zalecenie przy wcześniakach z historią bezdechów w szpitalu. Teraz już wiem, że co najmniej do półtora roku - i niech każdy myśli co chce, ale nie życzę nikomu usłyszeć tego alarmu.

PS Mamy monitor z atestami medycznymi, produkowany na potrzeby szpitali, fałszywych alarmów brak. Uruchamia się jedynie gdy przerwa między oddechami jest dłuższa niż 20 sekund lub jest mniej niż 10 uderzeń serca na minutę. 

11 komentarzy:

  1. Ojej 20 sekund to niesamowicie długo :( Nie przejmuj się tym co myślą inni, najważniejsze zdrowie i życie dziecka, choćby miało na tym spać i do osiemnastki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję, nie życzę nikomu, żeby doświadczył takiej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, aż mnie dreszcze przeszły. Skąd się bierze bezdech u dzieci?
    U nas alarm włączył się raz, w pierwszych dniach po wyjściu ze szpitala, ale Zosia sama wróciła do rytmu. Ale jak mi w środku nocy niedawno zaczęło wyć, to nigdy tak szybko nie miałam umysłu trzeźwego po obudzeniu- na szczęście to tylko wyczerpująca się bateria była przyczyną alarmu. Generalnie nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez monitora. Jak Zosia śpi poza łóżeczkiem to często sprawdzam jej oddech- tak mam i już i nikt mnie nie przekona, żebym tego nie robiła. Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Monitor będzie cały czas, dopóki Zosia będzie w tym łóżeczku i nic mnie nie obchodzi, że ktoś powie, że jestem przewrażliwiona.
    I oby żadna matka nie musiała się nigdy przekonywać o przydatności monitora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój synek urodził się w 34 t.c. i też miał bezdechy - nie wyobrażam sobie życia bez monitora oddechu, pilnował Artura do ukończenia roku :) Trzymam za Was kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  5. nam też się monitor uruchomił ze dwa razy. Okropne uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedulki... oby już nigdy się nie przydał!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby wam się więcej nie przydał ... Biedulek

    OdpowiedzUsuń
  8. musiało byś strasznie :(
    chwała za monitory! mam nadzieję, że już nigdy się nie przyda. Karolcia, nie zapominaj o oddychaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Brrrr... oby to był ostatni taki alarm!

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie,oby się już więcej nie załączył.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem co czujecie..tez mielismy z tym problem..monitory bezdechu mielismy do roku,ale do dzis wstaje w nocy pare razy i sprawdzam czy maluchy oddychaja i mierze im tetno..

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny