Zapomniała...


Nasza Karolina znowu musi dostawać żelazo rozpuszczone w moim mleku. Wiąże się to z powrotem do butelki - tylko dodatkowo przy jednym karmieniu. Pierwsza próba za mną i... pękam z dumy. 

Otóż, córka nasza, pijąca od prawie miesiąca wyłącznie z piersi, zapomniała (tak, tak!), jak pije się z butelki. Zdenerwowana i głodna szukała piersi, nawet po włożeniu jej smoczka od butli do buzi wykonywała ruchy ssące charakterystyczne dla ssania brodawki. O tak, nasz mały ssak już całkiem zapomniał. 

Nadal trudno mi uwierzyć, że karmię ją piersią, że się udało. A butelka? Jakoś sobie poradzimy.
Poniżej zdjęcia z wczoraj - na chwilę przed nawałnicą z gradem o wielkości pięści było piękne słońce.




29 komentarzy:

  1. moj Michal po miesiacu tez zapomnial jak sie ssie butelke, mamy problem do teraz, gdy ma 6 miesiecy skonczone i wprowadzamy staly pokarm, i chcemy by tez popijal wode.. nie ma szans, nie potrafi ciagnac i koniec, gryzie smoczek i wtedy wiadomo, woda leci, ale o ssaniu nie ma mowy.

    Ja Tobie polecam, gdy Karola nie chce ssac butelki, bys jej podawala co chcesz dac.. lyzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję strzykawkę, ale myślałam też o łyżeczce. Zobaczę, co lepiej się sprawdzi.

      Usuń
  2. mój Jasiek nie umiał nigdy pić z butelki

    Karolina wie co dobre, a wiadomo wszystko co od mamusi jest najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwiła mnie tym bardzo - w końcu z butli piła dłużej niż z piersi :)

      Usuń
  3. polecam plastikową strzykawkę do dawkowania leków dla niemowląt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ona jest cudowna - kolejny raz musze to napisać - zmienia się z każdym dniem. jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że Karoli tak się cycowanie spodobało :)
    u nas też butla jest ble i fuj.

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję!!! i zazdroszczę - mi się to nie udało (synuś nie był zainteresowany) i przez pół roku odciągany pokarm podawałam butelką :)
    pozdrawiam, Gunia.a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, walka była długa i trudna. Wiem, że mamy szczęście, a za wytrwałość podziwiam - bałam się, że jeśli nie uda się z piersią, nie pociągnę długo z laktatorem.

      Usuń
  7. U nas było podobnie z butelką, w zasadzie zaraz z piersi Helenka przesiadła się na kubek niekapek. A wczorajsze gradobicie uszkodziło mi samochód. Na samą myśl likwidacji szkody mi się odechciewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam samochód, altankę w ogrodzie i dach... Dobrze, że nic więcej, bo wyglądało i brzmiało to bardzo groźnie.

      Usuń
  8. Ale księżniczkę masz cudowną! Tylko wycałować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mądra dziewczynka, co będzie gumę ssać! ;)
    Jak patrzę na mojego tłustawego Tyma, Karolcia wydaje się taka krucha! Słodziutka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja drżę przed jutrzejszą wizytą u lekarza - nie była ważona odkąd ją karmię wyłącznie piersią. Wydaje mi się taaaka chudziutka...

      Usuń
    2. będzie dobrze, może taka jej uroda chudzinki. :)

      Usuń
  10. ogromne gratulacje, że wam się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Karolcia ma słodki smoczuś :)

    A może dałoby sie to żelazo podawać łyżeczką jak nie chyci butli. Piersiowe dzieci już tak mają, że gardzą butelką. Próbowałam mojemu podawać soczek : butelka nie ale łyżeczka owszem hehe tylko on się uczy już miesiąc jeść z łyżeczki i dalej ją ssie jak cyca (efekt: cały brudny maluszek, ja i wszystko wokół).

    a wagą się nie przejmuj. Karolcia wie ile wypić aby było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest przepiękna! dokładnie, spróbuj podawać łyżeczką, troszkę Twojego mleczka i kropelki żelaza, powinno się udać. Ja tak podawałam swojemu Synkowi jak też jeszcze był taki malusi i się sprawdziło, dodtykaliśmy lyżeczką usteczek, robił taki słodki dziubek i mu wlewaliśmy zawartość łyżeczki wtedy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje serce się raduje! od początku mocno przezywam Twoje KP, wspaniale czytać takie wieści!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje serce się raduje! od początku mocno przezywam Twoje KP, wspaniale czytać takie wieści!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna dziewczynka! Mam pytanie odnośnie smoczka - czy podawanie dziecku nie zaburzyło odruchu ssania piersi? Czy podajesz jej jakiś specjalny smoczek? Ja próbowałam dać małej jakiś zwykły z Aventu (w chwili rozpaczy, kiedy już jej nie mogłam uspokoić), ale nie była zainteresowana i nie ssała go wcale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre dzieci (te karmione piersią od początku) w ogóle nie akceptują smoczka... Karoli podałam smoczek dopiero gdy skończyła 6 tygodni - wtedy utrwala się nawyk ssania piersi i można podać smoczek. Mamy zwykłe Avent - pierwszy ze szpitala, pozostałe kupiłam takie same. Moim zdaniem (i z obserwacji innych małych ssaków) widzę, że dziecko najpierw nauczone piersi, a później otrzymujące smoczek nie ma zaburzonego odruchu ssania. Na blogach prawie wszystkie mamuśki chciały spróbować wychowania bez smoczka - te, których dzieci je zaakceptowały, bez problemu ssą pierś :) Być może Twoja mała brzydzi się silikonem - bo i tak się zdarza.

      Usuń
    2. Fakt, ssanie piersi pewnie jest przyjemniejsze niż silikonowego smoczka:) Kilka razy udało się jej zassać, ale wymagało to sporego wysiłku z naszej strony i chyba sobie odpuścimy. Na razie nie pozostaje mi nic innego niż pełnić funkcję żywego smoczka...

      Usuń

Tekst alternatywny