Uh


Trudny dzień za mną. W końcu trzeba było określić się w kwestii szczepień. W szpitalu udało nam się odroczyć szczepienie przeciw gruźlicy do dnia wyjścia do domu - mała miała wtedy 2100 g. WZW B - tutaj mieliśmy przejścia z personelem, ale ostatecznie mała dostała engerix tydzień po urodzeniu, a nie od razu, jak chcieli ją szczepić.

Po wyjściu ze szpitala z pediatrą ustaliśmy, że czekamy na decyzję neurologa i dobrą kondycję Karoli. Stało się tak, że dopiero dziś zaczepiona została kolejny raz. W 16 tygodniu życia - korygowanym 9 tygodniu.

Pred porodem czytałam opinie zwolenników i przeciwników szczepień. Ustaliłam co i jak - że szczepienia pojedyncze, że długie przerwy itp. Życie jest życiem i mała urodziła się wcześniakiem. Wszystkie źródła naukowe na temat wcześniaków zalecają szczepienia wieloskładnikowe. Nie podobała mi się ta idea, ale cóż robić... Poszłam za głosem specjalistów neonatologów i Karola dostała dziś pierwszą dawkę szczepionki 6w1.

Nie powiem, że jestem zadowolona z tej decyzji. Jestem jej niepewna. Przypłaciłam ją dziś okropnym bólem głowy ze stresu. Malutka na szczęście nie zareagowała specjalnie - jedynie potrzebowała więcej czułości i leżenia przy piersi. Odetchnę jednak zupełnie za jakiś czas, a potem... Kolejne szczepienia, ech.

Na osłodę tego dnia miałam malutką w pełnym słońcu. Nasz cukiereczek.




12 komentarzy:

  1. Sama zastanawiam się co dalej ze szczepieniami bo sporo sie naczytałam :/ Ale wiesz... Ty jesteś mamą i na pewno robisz dla Karolinki tylko to co dla niej najlepsze, nie czuj sie winna czy coś podobnego. Najważniejsze, że córeczka tak ładnie i zdrowo rośnie, i że ma Was - kochających rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez sie naczytalam i tez jestem pełna obaw... moja nie jest wczesniakiem ale czekamy do ukonczenia 3eciego miesiąca, tak mi zalecili kiedy zglosilam sie po porade do fundacji Stop NOP. Prawdopodobnie ten dzien tak samo jak u Ciebie przebiegnie pełen stresu i obaw, w koncu co taka mala istotka moze, nic, nawet powiedziec ze zle sie czuje:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia. Jeśli konsultowałaś to z lekarzem na pewno wszystko będzie dobrze. Sama wiesz najlepiej, co jest dobre dla Twojego maleństwa. Nie mam własnego doświadczenia, ale koleżanka z bliźniakami wcześniakami też dawała skojarzone z korektą tygodni. I wszystko było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ona urosła, okrąglutka się zrobiła :) Śliczności!

    Rozumiem Twoje dylematy. Szczepienie to indywidualna, niestety trudna decyzja. Na pewno wybór jest przemyślany (o czym świadczy ból głowy). Trzymam kciuki za dalsze szczepienia bez powikłań :) My już mamy je za sobą, a przynajmniej te w pierwszym roku... uff :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My ze względu na wcześniactwo chodzimy do przychodni szczepień indywidualnych, tam zalecają każde szczepienie osobno. I z powodu tego ze Mały często choruje a w przychodni są długie terminy, to właściwie był szczepiony tylko na gruźlice i 2 razy na żółtaczkę.
    A i tak się bardzo denerwuję za każdym razem, tym bardziej, że Starszy miał nop po ostatniej dawce 5 w 1.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście cukiereczek, przesłodka jest!

    W pełni rozumiem Twoją niepewność wobec szczepień. My też nie wiemy co robić, pediatra naciska na szczepienia płatne, a darmowe stawia wyłącznie w złym świetle. Wierzę, że każda z nas podjęła najlepsze decyzje dla swojego dziecka.

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziak niesamowity:) I takie zalotne spojrzenie, które mówi - Mamusiu jesteś najlepsza!

    Z tymi szczepieniami niestety tak to już jest, ale lekarze chyba się nie mylą, także... byle do przodu, jak mus to mus.

    OdpowiedzUsuń
  8. my szczepimy 5w1 i nic się złego nie dzieje. Ale też się wahałam zanim sie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna Karolcia! piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka ona jest fajna :)
    Ja jestem zdecydowanie za szczepieniami.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Karolinka jest śliczna.
    Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo zaciekawił mnie strasznie i dużą jego część przeczytałam ;)
    Będę zaglądać częściej - na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już drugiego syna szczepie 6w1 i wszystko jest w porządku, więc nie zamartwiaj się zbytnio. Gorzej jakby takie maleństwo którąś z tych chorób załapało.

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny