Ale za to niedziela...


... niedziela będzie dla nas. Oj, ile prawdy jest w tych słowach. Daniel ostatnio cały czas jest jest w delegacjach - nie ma go po kilka dni, a w weekendy musi być w Krakowie. Smutno bez niego i pusto. Gdy wraca, cały czas spędzamy razem w trójkę i to on zajmuje się cały dzień Karolą. Wtedy mam czas dla siebie - spokojnie wziąć kąpiel, ubrać się lepiej niż zwykle, wypić kawkę bez pośpiechu i... poprosić go, aby zrobił mi zdjęcie z córką (wstyd, ale prawie takich nie mamy).

W tę niedzielę odwiedzili nas moim bracia z drugimi połówkami i nawet jedną ćwiarteczką Matynią.
Oprócz tego widzieliśmy się z siostrą Daniela i jak co dzień odwiedziliśmy prababcię Karolki. Mała ubrana w strój paradny (dziękujemy wujostwu Dz. z Krakowa!) była wdzięcznym obiektem do fotografowania. Dzięki temu mamy niezłą kolekcję zdjęć kobiecych pt. "Wszyscy mają Karolę, mam i ja!".

Chyba mnie nie zabiją, że znowu rodzinne fotki tu wrzucam...
PS zdjęcia robił Daniel, ja naprawdę w weekend się leniłam :P




10 komentarzy:

  1. Księżniczka jak się patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam bardzo mało zdjec z córeczką ;/ wolę fotografować

    OdpowiedzUsuń
  3. i bez paradnego stroju to bardzo wdzięczny obiekt! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja Cię rozumiem Gocha...

    OdpowiedzUsuń
  5. ciężko oderwać od niej wzrok! cudownie wygląda z tą opaską na główce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mała wygląda strasnie paradnie :)
    Też lubię niedziele... Teraz kiedy na studiach mam już wakacje - to to jest jedyny dzień, który w całości spędzamy z mężem razem. Nawet ostatnio zauważyłam, że czekam na to, kiedy będzie niedziela, aby móc nacieszyć się naszym małżeństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strój paradny jak się patrzy :). A modelka bardzo wdzięcznie go prezentuje :) takie ma fajne, bystre spojrzenie :)
    Urosła Wam Córa :)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny