Spacer!

Dziś pogoda nie zawiodła. Koło 13 było siedem stopni powyżej zera, więc po tygodniu werandowania wybrałyśmy się na spacer. Ale, ale... Co to za inauguracja bez odświętnej atmosfery? Aby było bardziej oficjalnie, na spacer zaprosiłyśmy babcię (jedną, bo drugiej nie udało się złapać).

Spacerowałyśmy po naszym osiedlu przez pół godziny. Chciałoby się więcej i - wierząc prognozom pogody - będzie więcej. Każdego dnia zamierzam wydłużać czas na dworze o dziesięć minut. Drżyjcie leśne zwierzęta, wasze ścieżki będą niedługo naszymi :)

      



12 komentarzy:

  1. Hohoho, wszystkiego najlepszego z okazji pierwszego spaceru, oby było ich jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. marzę o tym, żeby WAS spotkać na ulicach naszego osiedla ;) póki co pozostaje mi wzdychanie do zdjęć karoliny, i przyznaję, ze zakochałam się po uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy spacer za Wami, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyglądacie obie :))) i oby pogoda dopisała dalej....

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Pół godziny! Toż to prawdziwa wyprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) Piękne kobiety na wiosennym spacerze. Te wszystkie leśne ścieżki teraz będą wasze :) Za jakiś czas może przyjadę do was z Emilkiem i razem się wybierzemy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wyglądacie :)
    pierwszy spacer i do tego już prawie wiosenny ekstra

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy spacer to zawsze jest wydarzenie! A jeszcze jak się trafia tak ładna pogoda :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy spacer! pięknie i z takim pojazdem żadne drogi Wam nie straszne! ;*

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny