W domu!


Oficjalnie informujemy, że od wczoraj przebywamy w domu. Uczymy się egzystencji w warunkach poza szpitalem, przyzwyczajamy się do siebie, dużo przytulamy i cieszymy, że jesteśmy w końcu razem.

Karola została wypisana ze szpitala z wagą 2150 g!

Gdy tylko się ogarniemy, napiszę więcej - o tym, co się działo, co się dzieje i co miejmy nadzieję, będzie się działo :)

24 komentarze:

  1. no a ja właśnie od rana o Was myślę i zastanawiam się co u Was :) dużo przytulania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak cudownie, że już jesteście w domu! Przytulajcie się na całego :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszymy się, że jesteście w domu:) Dużo słonka i przytulanka życzymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, ze w koncu jestescie w domu :-)
    Teraz wszystko bedzie lepsze :-)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak cudnie, że już w domku:) Ściskamy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też często o Was myślałam... cieszę się strasznie ;) Dużo słonka Wam życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To cudowna wiadomość! Bardzo się cieszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Nie ma jak w domu:)) Trzymajcie się:))

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Wspaniale :) Cieszę się razem z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Same pozytywne wiadomości w dniu dzisiejszym.
    Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna wiadomość!:):):) ZDROWIA i wszystkiego co najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej - już nie mogłam się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiałam się co u Was :) Dobrze, że już w domku, trzymajcie się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekamy, czekamy na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój Arturo też tyle ważył w dniu wypisu :) Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję! Cieszę się z całego serca! Teraz najpiękniejsze chwile przed Wami:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna wiadomość :-) trzymamy kciuki

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobra wiadomość pozdrowienia dla Karoli :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudownie. Dom to dom. Powrot do domu po tak dlugiej nieobecnosci w dodatku ze skarbem takim to spore przezycie dla calej rodzinki... pozytywne. Na nowo doceniasz jak dobrze byc w domu...

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluje pieknego dzieciatka. mam wrazenie ze macierzynstwo zaczyna sie wraz zpowrotem do domu. przynajmniej ja tak czulam. moje malenstwo tez z recji wczesniactwa rezydowalo chwile w szpitalu (10 dni) i dopiero gdy przyjechalam do domu, poczulam sie prawdziwa matka....po swojemu :) gratuluje raz jeszcze:) a tu moje szpitalne wspomnienia http://gypsylife.pl/po-rozum-do-glowy/

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny