Niedziela


Karolina ma wewnętrzny zegar. Zawsze o stałych porach budzi się spokojnie na karmienie. Trzyma się nadal szpitalnych godzin - choć już tam była indywidualistką i domagała się jedzenie pół godziny przed innymi dziećmi.

W domu budzi się i zaczyna rozglądać dookoła, potem przeciąga się, ziewa i wydaje dźwięki mówiące nam, że pora nią się zająć. Jedynie w nocy zdarza się jej zapłakać, gdy nie reagujemy na pierwsze sygnały. Gdy wyciągniemy ją z łóżeczka przed płaczem, cała pielęgnacja i karmienie to czysta przyjemność ;)

Jutro kolejna wizyta położnej, Daniel ma też umówić w przychodni wizytę patronażową pediatry. Mnie czeka gorąca linia w sprawie umówienia wizyt u wszystkich specjalistów...

Oczywiście jak każdego młodego rodzica dopadają już mnie niepokoje w stylu - czy nie ma gorączki, czy ta kupa ma śluz itp. Na razie Daniel mnie studzi, a dodatkowo cieszy mnie fakt wizyty położnej. Ale co dalej? Mam nadzieję, że wyluzuję.







17 komentarzy:

  1. Piękna dziewczynka, a jak dzielna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dzielna i silna dziewczynka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Regularne dziecko to błogosławieństwo. A z tym wyluzowaniem - trochę to z reguły trwa. Podobno najtrudniejsze jest pierwsze 60 lat

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo heloł ślicznotko ! Piękna ta Wasza córcia :) :)
    Mój Misiek dzięki bogu też był taki "jak w zegarku" to bardzo życie ułatwia, ale też od pierwszego dnia życia starałam się mu wprowadzać rutynę :) I tak od 20 miesięcy mój syn usypia max o 20 i wstaje o 8 rano :) To na prawdę wygodne. Powodzenia, oby położna była mądra i sympatyczna, bo różnie bywa :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie śpi:)

    Pamiętaj, że twój instynkt na pewno Cię nie zawiedzie. Ja zbagatelizowałam moje obawy dotyczące śluzu i zbyt długo zwlekałam z leczeniem Ali bo lekarz nie chciał mnie słuchać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech Cię studzi, bo popadniesz w paranoję :) Mała jest cudna... Malutka taka i delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Malutka pięknie się rozwija! Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna ta Wasza Karolinka ;)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny