Domowa rutyna


Karolina została wypisana do domu w czwartek z wagą 2150 g.
Od tego dnia wieczorem uczymy się "obsługi" tego cudownego 
dziecka i spędzamy ze sobą cały czas - jest przecież tyle do nadrobienia!

Mała już oswoiła się z nowymi warunkami - my też :)
Ze względu na zerową odporność naszego wcześniaczka
wszystkie odwiedziny planujemy najwcześniej za miesiąc 
- dla jej bezpieczeństwa (dzieci donoszone zyskują w ostatnich 
tygodniach ciąży przeciwciała mamy, u nas zabrakło tego czasu).

I Daniel, i ja damy radę - moje obawy się nie sprawdziły, a dodatkowo
Karolinka niezwykle ułatwia nam sprawę. Jest niezwykle przewidywalna
- zobaczymy, czy nie zmieni się bliżej daty urodzeniowej (czyli 10 kwietnia).

Jutro napiszę więcej o opiece nad wcześniakiem, a tymczasem uciekam oglądać
nasz mały skarb i jej tatę w akcji (przewijanie, karmienie, usypianie) :)







19 komentarzy:

  1. Jaka ona cudna:) Bardzo się ciesz, że wszytsko sie ułożyło:) Pozdrawiam
    Mama 15 miesięcznej Celinki

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka Kruszynka :) Ucałuj ją od nas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna jest:) Jest na prawdę boska:)

    PS: ALa tez płakała przy przewijaniu jak była maleńka - teraz się tylko śmieje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna Kruszynka :) Dobrze, że się odezwałaś. Trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka malutka !Śliczna Kruszynka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka ona jest malutka. Niewiarygodne

    OdpowiedzUsuń
  7. Ufff... dobrze że już w domu. To taka kruszynka jest... Jesteście bardzo dzielni! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna Malusia! a że dajecie radę to jasne - kto jak nie Wy! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale maleństwo...., a jaka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest przepiękna!!!!!!!! gratulacje!
    dużo wytrwałości i miłości !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka ona jest maluska! Ale przy tym silna i zdrowa, tak trzymaj Karolinko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna jest! Już się nie mogę doczekać swojego dzieciątka. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała :)! Super, że jesteście już w domu

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest cudowna;o) Niech szybciutko przybiera wam na wadze i rośnie zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest przepiękna. Taka kruszynka, a skradła tyle blogowych serduszek! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. to wspaniale, że jestescie juz razem w domku

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku jaka ona maluteńka, a jaka śliczna.

    Pamiętam jak pokazałam jej zdjęcie Małżonkowi zaraz po tym jak się urodziła. Nawet jemu łezka się w oku zakręciła.

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny