Pajace w ZOO


Pomiędzy ciążowymi tematami bardzo ważnymi (tj. szczepienia, wybór pediatry, jutrzejsza wizyta u gin.) staram się robić coś prostego, przyjemnego i po części użytecznego. Ponieważ nadal nie wypalił się we mnie zapał do malowania na tkaninach, postanowiłam nudne pajace zmienić w pajace zoologiczne.

Żeby nie było, że jestem taka twórcza - wzory zwierzątek znalazłam na pinterest.com. Trochę pomachałam ołówkiem, a potem patyczkami kosmetycznymi elegancko namalowałam żółwia, słonia i biedronkę (co za mieszanka!) na białych pajacach F&F ;) 

Niech Karolina od małego śni o dalekich (słoń i żółw) i bliskich (biedronka) podbojach!





25 komentarzy:

  1. wyglądają super! fajny pomysł. a jakie farby do tkanin polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam doświadczenia z różnymi farbkami - wybrałam z allegro takie, które miały spore wzięcie ;) Firmy Profil, słoiczki po 25 ml tylko (na próbę brałam). Dziś robiłam powtórne pranie poprzednich ciuszków malowanych i nic nie farbuje, tak więc nie mam się do czego przyczepić (potraktowałam je roztworem octu za radą Sroki z mojego posta "Próba wody").

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne :) bedzie cudnie wygladac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami myślę, że zajmuję się pierdołami, że to nieważne w obliczu cudu życia, ale... No przecież to też jest istotne, prawda? ;)

      Usuń
    2. jakie pierdoly? :) zazdroszcze pomyslow bo ja pod koniec ciazy nie mialam ani sily ani ochoty na nic... i lezalam do gory brzuchem, z lenistwa :)

      Usuń
  4. kurcze, zachęciłaś mnie. Właśnie czekam na dostawę farb...

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie! Biedronka podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej czasu mi zajęła skubana ;)

      Usuń
  6. Świetnie Ci to wyszło! No i Karo będzie mieć pajace jedyne w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to, to na pewno ;) Musiałam zrobić coś, aby te różowe sukieneczki (a jest ich kilka) trochę "odsłodzić"

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. W sumie, chętnie zmalowałabym cale ZOO, ale Karolka musi mieć jakieś "normalne" ciuszki ;)

      Usuń
  8. Skąd Ty masz takie fajne pomysły? Inspirujesz mnie niesamowicie, niestety w moim przypadku jest już troszkę za późno na zaczynanie takich projektów... ;) Ślicznie Ci wyszły te pajacyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły w większości nie moje ;) a znalezione tutaj: pinterest.com - to moja ulubiona strona, mnóstwo inspiracji na każdy temat, możliwość "przypinania" (pin it) zdjęć na swoje tablice, aby nie zapomnieć. A u Ciebie rzeczywiście już troszkę za późno - Kornelka mogłaby być niezadowolona, że mama macha pędzlem, zamiast pędzić na porodówkę ;) Ale, co się odwlecze... Jeszcze niejedną rzecz z małą zmalujesz :)

      Usuń
  9. Świetne:) Biedronka najlepsza, ale naprawdę wszystkie urocze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak dalej pójdzie, zmaluję małej wszystkie ciuszki... Szkoda, że maszynę do szycia mam rozregulowaną, bo mam kilka pomysłów i kilka wzorów z internetu ;)

      Usuń
  10. rewelacja! aż sama mam ochotę coś zmalować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zmaluj :P Ale, ale... Ty masz czynną maszynę (jak tam pieluchy?) - może coś dla małego... http://pinterest.com/pin/96616354475884541/ lub http://pinterest.com/pin/73887250106495754/ lub http://pinterest.com/pin/143833781819087763/

      Ach, dla chłopców też są cuda!

      Usuń
  11. Bardzo fajnie to wygląda,gratuluje pomysłu :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł z malowaniem na tkaninie.
    Nadal noszę w sobie niespodziankę, ale powoli ogarnia mnie szał kupowania, choć za każdym razem powtarzam sobie, że zaszaleję, jak już będzie wiadomo kto siedzi w środku ;)

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny