No to szpital...


Wczoraj już nie miałam siły pisać - wizyta była późno. Z gabinetu wyszłam ze skierowaniem na oddział patologii ciąży (mam się zgłosić we wtorek, chyba że...).

Szyjka ok, macica się podniosła. Na USG wyszło, że mała mieści się jeszcze w normie, ale jest na samym dole granicy siatki centylowej (na 32 tydzień ma 1480 g, średnia to 1800). Lekarza to zaniepokoiło, bo wychodzi na to, że przez miesiąc przybrała na wadze tylko 400 g.

Nie to jednak jest powodem skierowania do szpitala. Okazało się, że mam wysokie ciśnienie (mierzyłam w domu, ale wyniki na poziomie 120/80 nie robiły na mnie wrażenia). Położna zauważyła, że przy początkowym ciążowym ciśnieniu w granicach 80/60 i niewiele więcej, wzrost jest znaczny i zaalarmowała lekarza. Ten bez gadania, patrząc na to, że mam obrzęki okropne, skierował mnie do szpitala.

Szykuje się leżenie do porodu, który... odbędzie się wtedy (przez CC), gdy ciąża będzie zagrożeniem dla małej lub dla mnie. Staram się myśleć pozytywnie - serio, ale rano zmierzyłam jeszcze w łóżku ciśnienie i... 124/85. Jak powtórzy się wynik w południe, rozważę udanie się do szpitala jeszcze dziś, bez czekania na wtorek (wtedy dyżur ma mój lekarz i to on chciał mnie przyjąć na oddział).

Na szczęście mała dobrze i często się rusza - o co kilka razy pytał lekarz. Wody płodowe i łożysko ok.
Pozostaje mi teraz spakować torbę - znowu - i mierzyć ciśnienie. Gdy wynik będzie wysoki - na IP.

23 komentarze:

  1. W mordę kopane:( nie lubię takich wiadomości. Dobrze, że lekarz zareagował i będziesz leczona. Nie będę pisała, żebyś się nie martwiła, bo to niewykonalne. Życzę Ci w tej chwili spokoju i wyciszenia na ile to możliwe.
    Pamiętaj, że w tak zaawansowanej ciąży określenie wagi dziecka nie jest łatwe i bardzo dużo błędów się wkrada, tak więc Karola może być większa niż się wydaje!
    Trzymajcie się dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurczę ;<
    trzymajcie się! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki!
    i tak jak Margot pisze - Karolcia się jakoś może tak ułożyła, że ważenie mało miarodajne.
    Wiadomo - ciśnienie nie przelewki - dobrze, że położna czujna, bo lepiej chuchać i dmuchać niż olać temat. A w szpitalu zajmą się Wami najlepiej jak tylko można!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze będzie, ale sprawy bagatelizować nie wolno. Dodatkowo stres też wpływa, że masz podwyższone ciśnienie... Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze!! Też przeżyłam leżenie w szpitalu i nie było tak źle!! Czułam sie bezpiecznie, bo wiedziałam że jestem pod dobrą opieką, mój lekarz prowadzący był tam co 2 dni, także trzymam kciuki, żebyś też w miarę dobrze wspominała ten czas!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stresuj się, bo to będzie powodowało jeszcze wyższe ciśnienie, a tego nie chcesz! 3mam kciuki i wierzę, że wszystko się ułoży.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, będziemy trzymać kciuki mocno za Was :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, będzie dobrze. Najważniejsze, że trzymacie z lekarzem rękę na pulsie. :**

    OdpowiedzUsuń
  9. ja równiez w ciązy miałam ogromne pronlemy z cisnieniem mimo ze brałam potrójny dopegyt dochodziło nawet do 165/100 najwyzsze i to przed porodem 170/110 oczywiscie wiekszosc ciazy spedziłam w szpitalu i rozwiazanie przez cc na szczescie w terminie:), miesiac po porodzie wszystko wrociło do normy, mała jest zdrowa nic jej nie dolega :) trzymamy mocno za Was kciuki:) pozdrawiamy i zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam potrójny dopegyt i ciśnienie 140/90 ale dziś na widok lekarza skoczyło mi do 170/110! Cieszę się, że napisałaś, jak było u Ciebie - daje mi to nadzieję, Kiedy zaczęły się Twoje problemy z ciśnieniem (który tydzień)?

      Usuń
    2. nie pamietam dokładnie ale ok 20- 21 tyg. :) a ty w którym jestes terz tyg?

      Usuń
  10. Smutno, ale najważniejsze jest zdrowie Twoje i Karolinki :-) Będzie dobrze, myśl pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będzie dobrze! Ważne, że lekarz nie zbagatelizował tego i czuwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wiem, że łatwo powiedzieć, ale - nie stresuj się - bo to może podwyższać ciśnienie.
    A pomiary USG są jednak obarczone bardzo dużym błedem - może się okazac, że młoda jest dużo większa

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki, by wszystko się ułożyło, pomimo tego ciśnienia...
    Ja też mam wysokie, ale tylko na wizytach u lekarza, w domu mierzyłam przez 3 tygodnie dwa razy dziennie i było ok...
    Najważniejsze, że z Karolinką wszystko ok, i że lekarz dba i czuwa nad Wami. Na sto procent wszystko będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymaj się! Musi być dobrze. Mocno trzymam kciuki za Was.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny trzymam za Was kciuki!
    Dużo spokoju!

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam mocno kciuki! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana nic się nie martw. Ja też leżałam na patologii z nadciśnieniem. To bardzo ważne żebyś była pod opieką, dla dobra Twojego i malutkiej. Jesteśmy z Tobą :*

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurcze, dziewczyny, to teraz wszyscy trzymamy za Was kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki za Was !
    Usg nie jest tak super dokładne na 3 tygodnie przed porodem moj syn wg usg ważył 2990
    Urodził sie 4580 lekarz powiedział, że to nie możliwe ze tyle przybrał w 3 tygodnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam takie ciśnienie codziennie. Lekarz kazał mierzyć i w razie jakby podskoczyło do 140 lub powyżej to wtedy mam walić na szpital. Ale to co mam teraz jest wzorowe. Więc jestem w szoku lekkim.
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny