Kaszlolot


Primo - glukoza przeszła niezauważalnie, tylko raz musiałam wziąć głębszy oddech, gdy zrobiło mi się niedobrze. Wczoraj miałam istny maraton - w domu byłam o 19 i padłam do łóżka o 22. Niestety Karolina nie była zadowolona, że mama zjadła ostatni posiłek o 17.30. więc o 3.30 obudziła mnie tańcem "nakarm mnie". Tak się kotłowała, mi burczało w brzuchu, że postanowiłam szukać najszybciej otwieranego laboratorium w mieście. Udało się - o 6.55 stałam grzecznie pod jego drzwiami, zdziwiona, że nie ma kolejki. Kolejnym szokiem było dla mnie to, że prze te ponad dwie godziny, które tam spędziłam, na badania przyszły w sumie trzy osoby! Lux! :) Po wypiciu glukozy, staaaaaaaasznie chciało mi się spać. trochę niewygodnie śpi się w poczekalni, siedząc na krześle, ale trochę pomysłowości, sweterek i oparta o ścianę przedrzemałam ponad godzinę. Potem pobieranie i bieg po bułkę! 

Wracając, odwiedziłam koleżanki z pracy, w domu wylądowałam o 12 i... prosto do łóżka - spałam aż do 15 ;)

Ale nie o tym miał być post...

Secundo - zawsze tak jest, że gdy człowiek zostaje sam i sam o sobie musi się zatroszczyć, to wtedy przyplątują się wszystkie choroby? U nas to jest chyba normą. Daniel w delegacji, a ja kaszlę i kaszlę, i kaszlę. Gorączki brak, kataru też nie ma, tylko ten kaszel. Nie poszłam dziś na zajęcia szkoły rodzenia, bo nie chcę pogarszać swojego stanu. Znacie jakieś dobre domowe sposoby na to cholerstwo? Kaszel suchy - zastanawiam się, czy nie jest alergiczny...

4 komentarze:

  1. Może faktycznie alergiczny, zdrówka ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaszel hmmm nie wiem, ale żeby się ból gardła do tego nie przyplątał to może płukanki wody z solą?

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciąży z kaszlem najlepiej iść do lekarza, który zapisze jakieś homeopatyczne leki lub syrop wykrztuśny. Niczym sama kaszlu nie wyleczysz, przeczekiwać go nie warto, bo czytałam, że jest bardzo niebezpieczny i może doprowadzić do przedwczesnego porodu!!!
    Z domowych doraźnych sposobów to mogę Ci poradzić jedynie słabą herbatkę z sokiem malinowym lub miodem i cytryną, syrop cebulowy własnej roboty (bleee :)) i tabletki do ssania z propolisem (powiedziałam pani w aptece, że jestem w ciąży i dała mi Propolki) :)

    Dbaj o siebie i wracaj do zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w ciąży jedyne co brałam na przeziębienie to Prenalen lub piłam gorące mleko z miodem i masłem...

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny