Drugie podejście...


No i masz babo placek! Wynik badania obciążenia glukozą 141 mg, o jeden za dużo. Chwyciłam za telefon i do położnej (pracuje razem z moim lekarzem). Ona mówi, że w takim razie powtórka, ale z dawką 75 g glukozy. Może tym razem mnie zemdli? Tak się cieszyłam, że to już za mną, a tutaj repeta.

Z tego, co zrozumiałam, badanie mam powtórzyć jutro, aby na następną wizytę mieć już pełny zakres informacji, a przede wszystkim wiedzieć, jak to ze mną jest, aby w razie cukrzycy świątecznym obżarstwem nie zaszkodzić Karolinie.

Czy któraś z Was od razu miała powtórkę badania? 

PS U mnie w aptece 50 g glukozy jest droższe niż 75 g - a mówią, że nie można mieć tego samego, tylko więcej, za mniej :P



11 komentarzy:

  1. Kochana ja miałam od razu obciążenie 75 g i wyszło mi 143 od razu zaliczałam się do słodkiej mamy i nie powtarzałam!Ale myślałam , że luz bo mam lekko ponad normę!Dostałam glukometr i pomiar 4 razy dziennie co okazało się , że mam wysokie cukry po mimo małego przekroczenia normy:( Ale u Ciebie będzie pewnie ok! Jęli masz jakieś pytania chętnie służę pomocą:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczyłabym na takie wyróżnienie, aby u mnie akurat miało być ok ;P Ktoś się musi w końcu zaliczać do odsetka mam z cukrzycą. Jutro powtarzam, wyniki w piątek - a jeśli będzie znowu ponad normę, na pewno zgłoszę się z pytaniami ;)

      Usuń
    2. Nie pocieszę Cię, ale miałam identyczną sytuację jak Odmieniona. Też skończyło się glukometrem (pomiar 6x dziennie) i dietą. Na szczęście obyło się bez insuliny.
      Ale są i plusy..przytyłam tylko 14kg, które już prawie znikły, dbałam o zdrowe odżywianie się. Tylko to mierzenie cukru upierdliwe...Ale trzymam kciuki, aby było dobrze :)

      Usuń
    3. Koleżanka też tak miała - glukometr i dieta, bez insuliny. Cóż, co ma być, to będzie - w końcu chodzi o zdrowie małej.

      Usuń
  2. Myślę, że tajemnicą braku mdłości jest cytrynka: u mnie w poradni nie wolno jej dodawać żeby nie zaburzać wyniku, trzeba rozpuścić ustrojstwo w max 200 ml wody więc do 75g leje się ciepłą bo inaczej ani rusz (a to jest słabe, oj słabe) a do tego siedzi się bez ruchu przez 2 godziny i czeka aż glikemia skoczy w kosmos i pot człowieka zleje.

    Mam szczerą nadzieję, że drugi test wyjdzie w porządku :)
    No i oczywiście bez wszystkich wspomnianych wyżej sensacji ;)
    Oby to, że pierwszy zniosłaś "na lajcie" oznaczało tyle, że glukoza je Ci z ręki i nie ma powodów do niepokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. no to idziemy razem :D kciukuję za dobry wynik!
    też jutro robię 75g, ale ja nie miałam wcześniej 50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co dwie, to nie jedna ;) Będę o Tobie myśleć w poczekalni ;)

      Usuń
  4. ja w pierwszej i drugiej ciąży miałam obciążenie 50g bez powtórek, a w tej miałam od razu obciążenie 75g, bo lekarka mówi, że przy tych poprzednich zbyt często cukrzyca nie była wykrywana w odpowiednim czasie i dopiero po 30tc okazywało się, że jednak ciężarna się z nią zmaga i zalecenia się zmieniły...

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny