Lekkie drżenie


Za dwa dni badanie połówkowe, przyznam, że się trochę boję. Niby każdy przez to przechodzi, niby wiem, że jakakolwiek informacja nic nie zmieni, ale jakoś tak... Pewnie każda z Was tak miała. Nie ukrywam, że badania usg zawsze wiążą się u mnie ze strachem, czy aby wszystko na pewno jest dobrze.

W czasie ostatniej wizyty na IP, przy podejrzeniu wyrostka, padło stwierdzenie, że mam zastój moczu w prawej nerce. Robiłam badanie moczu i jest ok. - bakterie dość liczne i nic więcej. Lekarz ma się z tym zapoznać w środę. Mam nadzieję, że to nic groźnego dla dziecka i dla mnie.

W takim lekkim drżeniu oczekuję na środę, godzinę 15.10. 


5 komentarzy:

  1. Będzie dobrze :)) Trzymam kciuki!

    Ps. Też się zawsze troszkę stresowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry... mnie tam samo usg raczej nigdy nie stresowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też niby wiedziałam, że badanie połówkowe będzie OK, ale mimo wszystko czułam lekkie napięcie... Bo co, jeśli by było coś nie tak...? Zawsze są takie myśli, ale trzeba patrzeć z optymizmem w przyszłość!!!
    Będzie dobrze, bo dlaczego ma nie być?! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie i dawkę optymizmu!

      Usuń

Tekst alternatywny