Bezpośredniość


Magia bezpośredniego zwracania się do małej przyniosła skutki! Odkąd wiemy, że jest "oną" (tzn. na 90%) i mówimy do brzucha per Karolina, młoda... uaktywniła się i zaczęłam czuć kopniaki :):):)

Hurrrrra! Zorientowałam się po dobrej chwili, że coś się dzieje. Pomyślałam "Hola, hola, chyba dziecię mnie kopie". Potem kilka prób tatusia, aby usłyszeć choć dźwięk kopania i udało się :)

Północ to zdecydowanie dobra pora dla naszej małej. Starsznie się cieszę i ogłaszam przełom 22 i 23 listopada jako czas pierwszych aktywnych i wyczuwalnych ruchów. Mam nadzieję, że to znowu nie jest tylko fałszywy alarm.

Karolinko, dawaj o sobie znać częściej :)


3 komentarze:

  1. gratulacje!
    teraz na pewno będzie częściej i intensywniej ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Moje Maleństwo również najbardziej szalało w nocy, a najbardziej po północy...

    OdpowiedzUsuń

Tekst alternatywny