14. tydzień ciąży + USG



Badania z zeszłego tygodnia wykazały na 80%, że dziecko jest zdrowe (tzn. bez zespołu Downa i jakiegoś tam, nie pamiętam jakiego). Prawda jest taka, że do porodu nikt pewności mieć nie może, ale i tak nam ulżyło. 

W czasie długiego USG nasze dziecko fikało nóżkami i rączkami jak zawodowy bokser. Co chwilę przykładało kciuk do buzi i ssało palec. Wierciło się przeokropnie, bałam się, że lekarz nie będzie mógł zrobić badania. Dzieciątko było ułożone bokiem, więc nie było szans, aby zobaczyć, jaka to płeć. W sumie niby nieważne, ale chciałbym wiedzieć ;P

Na badaniu USG 1 października dziecko miało wielkość 6,5 cm (bez wliczania nóżek).

W zeszłym tygodniu byłam na wsi u rodziców. Kamil, który jechał ze mną, prowadził bardzoooo ostrożnie - jakby wiózł szczególnie delikatną porcelanę. Bardzo mu jestem za to wdzięczna. W sumie podejście takie jest wytłumaczalne - lekarz nie chciał zgodzić się na wyjazd, ze względu na ciążę wysokiego ryzyka, ale gdy usłyszał, że trasa wiedzieć autostradą, pozwolił. Czas na wsi, w słońcu, między drzewami w sadzie pozwolił mi się odprężyć. Piękny czas! 

Następne badanie USG i wizytę lekarską mamy 22 października. Na razie czuję się z dnia na dzień coraz lepiej – wczoraj wieczorem bolała mnie tylko głowa. Z innych objawów – pojawił się hormonalny trądzik na dekolcie, plecach i twarzy – pffff.

Proszę państwa, oto dziecię w 13. tygodniu ciąży:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tekst alternatywny